ExpressIlustrowany.pl - aktualności Łódź, wiadomości Łódź

Menu
Reporter został pobity, kiedy robił zdjęcia budowy...

Małgorzata Gleń

2018-03-03 03:49

2018-04-06 09:22

164 Komentarze
Dodaj komentarz

Reporter został pobity, kiedy robił zdjęcia budowy Energylandii w Zatorze. Co chcieli ukryć robotnicy?

Małgorzata Gleń

2018-03-03 03:49

To miał być prosty temat. Chcieliśmy dziś napisać w „Gazecie Krakowskiej”, jak Park Rozrywki Energylandia mocno się rozrasta. Nasz reporter miał zrobić kilka zdjęć, m.in. imponujących konstrukcji, na których w nadchodzącym sezonie ma być olbrzymi rollercoaster.
1/11

Napastnik idzie w stronę reportera. Na twarzy ma kominiarkę. To ostatnie zdjęcie, które udało mu się zrobić. Potem zaatakował dziennikarza i rozbił jego aparat

(© Bogumił Storch)

  • Tak wygląda aparat po
Dziennikarz „Krakowskiej”, dostał zlecenie zrobienia zdjęć w Zatorze. Na miejsce dojechał w czwartek po godzinie 14. Zaparkował przy drodze na Łowiczki. Wysiadł z samochodu z aparatem fotograficznym. Szedł wzdłuż ogrodzenia w stronę drogi krajowej nr 44 i robił zdjęcia, jak powstaje wielki rollercoaster, którego konstrukcję widać już z daleka.



Napastnik w niebieskiej kurtce



Kiedy nasz reporter zbliżył się do miejsca budowy, zatrzymał się na poboczu. Po wysokiej konstrukcji wspinało się kilku ludzi, głównie w żółtych kurtkach. Inni byli na dole. W pewnym momencie w stronę dziennikarza zaczął iść potężnie zbudowany mężczyzna w niebiesko-granatowej kurtce z logo Energylandii. Coś krzyczał. Łatwo sforsował płot i przeskoczył płytki rów.

Dziennikarz zdążył jeszcze krzyknąć, kim jest i że ma redakcyjne zlecenie na zdjęcia. Nieznajomego to nie uspokoiło. Zażądał oddania aparatu fotograficznego, a kiedy reporter objął ręką sprzęt i odmówił, dostał cios w głowę. - Poczułem, jakby iskra mi przeskoczyła - opowiada. Uderzeń było kilka, część w głowę, reszta w tułów.

Napastnik ciągle krzyczał „dawaj aparat!”, groził, że ustali, gdzie mieszka nasz dziennikarz, i że go dorwie. Na przemian popychał na drogę z jadącymi samochodami i przyciągał, próbując wyszarpać sprzęt fotograficzny. Do dziennikarza dochodziły też krzyki z budowy. Jak twierdzi, wynikało z nich, że robotnicy boją się, że po opublikowaniu zdjęć wyjdzie na jaw, że pracują bez zabezpieczeń. Wołali do mężczyzny w niebieskiej kurtce, żeby odebrał aparat.


Noc w szpitalu



Otumaniony ciosami dziennikarz doszedł do swojego auta i zadzwonił po pomoc na policję. Na miejsce zdarzenia przyjechał patrol.

- Funkcjonariuszom udało się ustalić, kim jest ten mężczyzna - potwierdza Małgorzata Jurecka, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Oświęcimiu.

Po pobiciu dziennikarz pojechał na Szpitalny Oddział Ratunkowy do Oświęcimia. Został tam na noc na obserwację. Jeszcze wczoraj skarżył się na ból głowy, na której ma guza.

Po wyjściu ze szpitala przyszedł do redakcji w Oświęcimiu i martwił się o... robotników.

- Po tych konstrukcjach skakali bez zabezpieczeń. Może dzięki temu zdarzeniu ich bezpieczeństwo się poprawi - mówił.

Przedstawiciel Energylandii Krystian Kojder zadzwonił wczoraj do redakcji „Krakowskiej” w Oświęcimiu, uprzedzając nasz telefon. Przeprosił za zajście i zapewnił, że człowiek w niebieskiej kurtce nie jest pracownikiem Parku Rozrywki, mimo że miał na niej logo Enegrylandii. Jak wyjaśnił Kojder, przy rozbudowie obiektu pracuje kilka firm zewnętrznych. Kiedy tylko przez nich zostanie ustalone, kto zaatakował dziennikarza, będą wyciągnięte konsekwencje, łącznie ze zwolnieniem z pracy.

Wczoraj po południu pobity dziennikarz poszedł złożyć zeznania na policję. Wziął ze sobą połamany aparat fotograficzny. W zależności od tego jak policjanci zakwalifikują zdarzenie, „Gazeta Krakowska” podejmie dalsze kroki. Nie ma bowiem naszej zgody na atakowanie dziennikarzy.

ZOBACZ KONIECZNIE:
















WIDEO: Mówimy po krakosku

Źródło: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto
>>> Zobacz inne odcinki MÓWIMY PO KRAKOSKU

Czytaj treści premium w Expressie Ilustrowanym Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

(164)
Sortuj komentarze: zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Nie dla takich budow

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

sd (gość)  •

Debile pracoiwnicy.Mogli podejsc powiedziec zeby skasowal zdjecia.Oni ubiora zabezpieczenia.Poza tym przy takiej budowie nie ma faceta BHP,a moze byl i spal.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Behape

+7 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Inspektor (gość)  •

Przejeżdżając codziennie można zauważyć Januszy. Wstyd żeby budować takie obiekty i gdzie w grę podejrzewam wchodzą ogromne pieniądze niebylo pieniędzy na szelki bezpieczeństwa, niewspomne o prymitywnych rozwiązaniach. A co najlepsze:pielęgnacja betonu winna trwać 30 dni. Po tygodniu już zasypane i konstrukcja przykrecona.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Brawo dla ochrony

0 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jako tako (gość)  •

Dobrze mu tak bo dziennikarze sami sie do gipsu pchają . Mogł ładnie poprosic to by napewno się zgodzili a nie z partyzanta.

skomentuj

niewiedza

+4 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mhm (gość)  •

Pokaż mi przepis taki, który zabrania fotografowania miejsc publicznych.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Brawo dla ochrony

0 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jako tako (gość)  •

Dobrze mu tak bo dziennikarze sami sie do gipsu pchają . Mogł ładnie poprosic to by napewno się zgodzili a nie z partyzanta.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Adres robotnika

+6 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Gość (gość)  •

Dajcie adres tego robotnika to zrobimy mu takie same kuku.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Za pirze i na powitrze swize!

+3 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Duch Lecha (gość)  •

Brawo! Widać Pan Robotnik dobry Polak. Bo jeszcze by reporter zdjecia do jakiejs Wolnej Europy albo Głosu Ameryki posławszy - i krajowi dzieci Jana Pawla II szkodziwszy. A tak, po katolicku po ryju otrzymawszy i spoko!
Nie bedzie nam tu reporter pluł w twarz!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Strefa

+2 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Nor (gość)  •

Podsumowując inne osoby niż reporterzy można bić.
Ostatecznie dowiemy się że to był ubrany w kurtkę zły pies a na płocie nie było napisu że skacze.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Ameryka

+1 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Usa (gość)  •

Rach ciach i po wszystkim a może on był szpiegiem terrorystom w Usa by go zastrzelili i się nie pierdolili .

skomentuj

w usa to by strzelanina wyszła z tego

+2 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

on foto a jemu w oko :p (gość)  •

no tak by sie skończyło

odpowiedzi (0)

skomentuj

Idiota

+6 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ech (gość)  •

Ty debilu, fotografowanie jest legalne

odpowiedzi (0)

skomentuj

Współczucia dla poszkodowanego dziennikarza

+13 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Foto entuzjasta (gość)  •

W normalnym kraju po zawiadomieniu policji ten delikwent z "Parku Rozrywki" od razu powinien być zatrzymany za napaść i uszkodzenie mienia i powinien odpowiedzieć za ten atak w sądzie, oraz powinien od razu zostać zwolniony z pracy - mam nadzieję, że tak będzie. Uważam, że faktycznie dziennikarze i foto-reporteży powinni mieć zapewnioną większą prawną ochronę podczas wykonywania pracy, ale władzę tylko wtedy interesują jak im słodzą przed wyborami dobrym artykułem i zdjęciem - powinno się to zmienić.

odpowiedzi (0)

skomentuj

PRZESADA

+8 / -6

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

lilijka (gość)  •

Z tego co widzę większość komentujących strasznie demonizuje pracę w parku... jak się komuś nie chce pracować to choćby nie wiem jak lekką pracę miał to zadowolony nie będzie ;) ja pracowałam tam trzy lata jako kasjerka- świetnie spędzony czas, super ludzie i kierownik bardzo w porządku :) owszem praca jest ciężka nie mogę powiedzieć, że nie, ale porównania do obozu pracy są całkowicie nie na miejscu. A wszystkim "wszystkowiedzącym" , którzy wypowiadają się tak jakby byli naocznymi świadkami całej sytuacji przypominam, że to, że coś zostało napisane w gazecie, nie oznacza że to prawda. Słowo przeciwko słowu.

skomentuj

Słuszna uwaga

+3 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Tu się zgadzamy (gość)  •

Zrobiłabyś lodzika?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Smutne

+9 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

lilijka (gość)  •

Przykre, że dla nie których jedyna opcją by coś osiągnąć jest "lodzik"...współczuję ;)

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 3 4 5 ... 9 »