ExpressIlustrowany.pl - aktualności Łódź, wiadomości Łódź

Menu
Ukraina: Majdan odpiera ataki milicji. Do Kijowa zmierzają...

mm/PAP

2014-02-19 07:00

10 Komentarzy
Dodaj komentarz

Ukraina: Majdan odpiera ataki milicji. Do Kijowa zmierzają wojska ze wschodu kraju [ZDJĘCIA]

mm/PAP

2014-02-19 07:00

Majdan płonie. Berkut wciąż atakuje, demonstranci próbują odgrodzić się od milicji ścianą ognia z płonących barykad. Rozmowy opozycji z prezydentem Janukowyczem nie przynoszą żadnych rezultatów. Rząd ściąga posiłki ze wschodu kraju, a na zachodzie władzę przejmują rewolucjoniści. Kryzys trwa.
Przeciwnicy władz przez cały czas starają się, aby ściana ognia odgradzała ich od milicjantów, którzy w nocy podejmowali próby zdobycia Majdanu. Do płonącej barykady dokładane są opony, drewno i wszelkie materiały mogące podtrzymywać ogień.

SNAJPERZY NA MAJDANIE, BERKUT STRZELA Z KAŁASZNIKOWÓW. CO NAJMNIEJ 25 OSÓB ZABITYCH W CZWARTKOWYCH STARCIACH [RELACJA NA ŻYWO]


W środę nad ranem siły ukraińskiego MSW ponownie przystąpiły do natarcia na Majdan Niepodległości, atakując zgromadzonych tam przeciwników władz granatami hukowymi i armatkami wodnymi. Atak został odparty.

Majdan na żywo - transmisja




Z chodników wyrywana jest kostka brukowa, która wykorzystywana jest przy obronie barykad otaczających Majdan. Pomimo zablokowania centrum Kijowa przez siły MSW demonstranci wciąż liczą na pomoc mieszkańców stolicy.

Władza ściąga posiłki ze wschodu


Pełniący obowiązki ministra obrony Ukrainy Pawło Łebiediew potwierdził w środę, że wydał rozkaz skierowania do Kijowa brygady wojsk powietrzno-desantowych z Dniepropietrowska na wschodzie kraju. Jej zadaniem będzie ochrona znajdujących się w stolicy składów broni.

- Tak, wydałem taki rozkaz dla wzmocnienia ochrony baz, w których przetrzymywany jest sprzęt bojowy, oraz składów amunicji – oświadczył Łebiediew w rozmowie z portalem Lb.ua.

Pytany, czy wojsko nie użyje broni wobec cywili minister odpowiedział: „Proszę czytać konstytucję Ukrainy”.

Wcześniej wiadomość o wysłaniu do Kijowa 500-osobowej, 25. dniepropietrowskiej brygady powietrzno-desantowej przekazał na Facebooku opozycjonista i były minister obrony Anatolij Hrycenko. Informował on także o rozkazie skierowania do stolicy pułku kawalerii powietrznej z Mikołajowa.

"Janukowycz zaproponował, żeby się poddać"


W opublikowanym w środę nad ranem przesłaniu Janukowycz zagroził, że jeśli opozycja nie zrezygnuje ze współpracy z radykalnymi siłami "rozmowa z nią będzie wyglądała zupełnie inaczej". Opozycyjni przywódcy "przekroczyli granicę, kiedy zaczęli nawoływać ludzi do użycia broni, co jest krzyczącym naruszeniem prawa. Ludzie, którzy je łamią, powinni stanąć przed sądem" - powiedział prezydent.

Janukowycz oskarżył opozycję o próbę dokonania przewrotu. Oświadczył jednak, że wciąż istnieje możliwość dialogu, lecz pod warunkiem, że opozycyjni przywódcy odetną się od radykałów, prowokujących rozlew krwi.


Źródło: TVN24/Espreso TV/x-news


W środę mają odbyć się kolejne rozmowy. Witalij Kliczko oświadczył, że jest gotów wziąć w nich udział, jeśli milicja powstrzyma działania przeciwko uczestnikom protestów.

- Prezydent chce dziś ponownego spotkania z opozycją, my jesteśmy na to gotowi. Nasze żądanie jest jasne - akcja policji przeciwko demonstrantom musi zostać natychmiast wstrzymana, musi być rozejm - stwierdził w rozmowie z niemieckim "Bildem".

Wcześniej, w nocy, Janukowycz przyjął trzech przywódców opozycji jednak zakończyło się ono fiaskiem. Jak relacjonował jeden z przywódców Witalij Kliczko, "prezydent powiedział, że jedynym rozwiązaniem jest ewakuacja Majdanu oraz, że wszyscy powinni powrócić do domu". - Janukowycz absolutnie nie rozumie sytuacji, w której znalazł się kraj - dodał Kliczko.

Według innego lidera opozycji Arsenija Jaceniuka, Janukowycz posunął się do groźby pociągnięcia do odpowiedzialności wszystkich liderów opozycji. Dodał, że Janukowycz nie ma zamiaru wycofywać sił bezpieczeństwa i w istocie "zaproponował aby się poddać".

ZABLOKOWANY DOJAZD DO POLSKO-UKRAIŃSKIEGO PRZEJŚCIA GRANICZNEGO W KORCZOWEJ [ZDJĘCIA]


W Kijowie od wtorku nie działa metro, zamknięte przez władze w obawie przed napływem na Majdan nowych sił do walki z wojskami MSW i milicyjnymi oddziałami specjalnymi Berkut. Kolejka podziemna zacznie działać dopiero wówczas, gdy sytuacja w stolicy się uspokoi - poinformował ratusz.

Od północy obowiązują ograniczenia w ruchu samochodów, jadących do Kijowa. Przed miastem wystawiono posterunki milicji drogowej, która zawraca zmierzające do stolicy pojazdy. W ocenie mediów i opozycji oznacza to faktyczne wprowadzenie stanu wyjątkowego.

Walki w Kijowie. Władze zrzucają odpowiedzialność na "ekstremistów" i publikują film




Co najmniej 25 ofiar śmiertelnych


Starcia demonstrantów z milicją rozpoczęły się we wtorek w godzinach porannych przed siedzibą parlamentu, a następnie przeniosły się pod barykady na Majdanie Niepodległości. Ministerstwo zdrowia Ukrainy informuje, że śmierć poniosło 25 osób (dane na godz. 5 czasu polskiego w środę).

"Zmarło 25 osób: osiem w szpitalach miejskich, cztery w szpitalu MSW, 13 zabitych przywieziono do kijowskiego biura medycyny sądowej" - napisano w komunikacie. Wcześniej MSW Ukrainy informowało o 9 zabitych w czasie walk milicjantach, a opozycja podała, że w zamieszkach w ciągu ostatniej doby zginęło co najmniej 11 demonstrantów. Liczbę rannych szacuje się od kilkuset do 1000.

Prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz ogłosił czwartek dniem żałoby narodowej. Żałoba będzie obowiązywała na terytorium całego państwa. Prezydent nakazał opuszczenie flag narodowych do połowy masztów, oraz odwołanie imprez rozrywkowych i sportowych.

NIE ŻYJE DZIENNIKARZ WIACZESŁAW WERMIJ. "ZATRZYMALI SAMOCHÓD I ROZSTRZELALI CZŁOWIEKA" [VIDEO]


Noc gniewu we Lwowie


Rewolucja rozlała się już na cały kraj. Ukrainie grozi rozpad. W środę kilkuset antyrządowych demonstrantów zajęło siedzibę komendy miejskiej milicji we Lwowie. - W budynku zostały wybite okna i wyważone drzwi wejściowe, część pomieszczeń została zalana wodą - powiedział jeden ze świadków.

We wtorek wieczorem i w nocy na środę uczestnicy akcji protestu zajęli budynek lwowskiej administracji obwodowej, siedzibę obwodowego urzędu spraw wewnętrznych i delegaturę Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. W rękach sił opozycyjnych jest też kilka komend dzielnicowych milicji i przedstawicielstwo ministerstwa dochodów i podatków.

Ukrainie grozi rozpad?





Zaatakowano też jednostkę wojsk wewnętrznych MSW, wyniesiono z koszar tarcze i hełmy i wysłano do Kijowa na Majdan. Żołnierzy puszczono wolno. Burmistrz Lwowa Andrij Sadowyj poinformował, że w czasie akcji rany odniosło około 30 osób. Z komend milicji zniknęła amunicja.

Mer Lwowa poinformował, że podczas zajść we Lwowie poszkodowanych zostało ponad 30 osób. - Poszkodowani znajdują się w lwowskich szpitalach. Każdy z nich otrzymał niezbędną pomoc medyczną. Dodatkowo pomagamy wszystkim rannym, którzy przyjeżdżają do Lwowa prosto z Kijowa. Lekarze są wierni przysiędze Hipokratesa – powiedział Andrij Sadowyj.

Mer zaznaczył, że wydarzenia w Kijowie znalazły swoje odzwierciedlenie we Lwowie. - Poniżenie godności ludzkiej, śmierć ludzi doprowadziła do niewyobrażalnego protestu. We Lwowie ten protest nazwano "nocą gniewu" – dodał mer.

Jego zdaniem najważniejszą sprawą jest zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom miasta. We Lwowie normalnie działa komunikacja publiczna, dostarczana jest woda i energia elektryczna. W środę otwarte były szkoły. Od wtorkowego wieczoru nie działa natomiast telefon alarmowy milicji. - Ludzie dzwonią do miasta na gorącą linię – mówił mer.

Także w Iwano-Frankowsku i Tarnopolu przeciwnicy obecnych władz ukraińskich przejęli siedziby ważnych instytucji państwowych - Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, prokuratury, a nawet jednostek wojskowych. W mieście Chmielnicki SBU otworzyła ogień w kierunku ludzi, którzy brali udział w proteście przed siedzibą Służby Bezpieczeństwa.

Kobieta zastrzelona serią z karabinu maszynowego w mieście Chmielnicki [18+]




USA apelują do Janukowycza


Wiceprezydent USA Joseph Biden zaapelował do prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza o wykazanie maksymalnej powściągliwości i wycofanie sił bezpieczeństwa z ulic Kijowa - zakomunikował we wtorek Biały Dom. W rozmowie telefonicznej Biden wyraził "głębokie zaniepokojenie" aktami przemocy w Kijowie.

Biden podkreślił, że Waszyngton potępia przemoc, niezależnie od tego kto ją stosuje, ale "to w szczególności rząd jest odpowiedzialny za uspokojenie sytuacji".

Departament Stanu USA ostrzegł we wtorek przed podróżami na Ukrainę motywując to zagrożeniami wynikającymi z niestabilnej sytuacji politycznej i gwałtownymi starciami między protestującymi i siłami bezpieczeństwa.
Reklama

Komentarze

(10)
Sortuj komentarze: zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Aby komentować ten artykuł, musisz być zalogowany.

Zaloguj lub zarejestruj się

A gdzie nasi?

+21 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

 •

Gdzie sa nasi wielcy (mali) prawi politycy, Ci którzy w czasie stanu wojennego nawet nie podchodzili do okna bo sie bali a teraz zgrywaja bojowników o wolnosc? Dlaczego nie pojadą teraz do Kijowa stanąć na majdanie?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Nie ma się czego bać!

+7 / -16

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

 •

Polska wcale nie musi się bać Rosji!
Ostatnio Rosja wprowadziła embargo na wieprzowinę. Tylko g***** by się nie domyślił, że to ma związek z Ukrainą. Tylko, że ceny wieprzowiny w Rosji poszybowały nagle o... 30% w górę. Teraz Rosja kombinuje kupować świnie z innych krajów UE i w tym jest siła Unii, by nie dać się "rozerwać". Albo kupujecie od wszystkich, albo od nikogo.
Czy Rosja np. zamknie dopływ gazu i ropy do Europy? Otóż nie zamknie, bo ostatnio ma spore kłopoty finansowe z samego tylko faktu spadku cen na surowce. Musi więc sprzedawać, żeby przeżyć. Jeśli wstrzyma sprzedaż, to nie będzie jej stać na utrzymywanie Ukrainy, Białorusi i Kazachstanu. Tym lepiej dla tych krajów i pośrednio dla Polski.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rosja nie rozumie demokracji...

+6 / -13

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

 •

...bo w Rosji nigdy demokracji nie było! Rosja była państwem feudalnym praktycznie aż do momentu likwidacji Cara. Potem był komunizm, który z prawdziwą demokracją (prawami jednostki) nie miał wiele wspólnego. To jest kraj z natury rzeczy autokratyczny i do takiego stylu rządzenia Rosjanie są przyzwyczajeni od setek lat.
Po drugiej stronie jest demokracja, która przejawia się głównie w samorządności czyli niemal bezpośrednimi rządami obywateli. Te dwa systemy nigdy nie znajdą wspólnego mianownika, bo są diametralnie różne. Ukraina wie, że autokracja oznacza biedę obywateli i stagnację, a demokracja oznacza rozwój, a przynajmniej daje na to możliwości.
Ukraina (zwłaszcza ta zachodnia) wybiera demokrację, bo... zna tą demokrację jeszcze z czasów II Rzeczpospolitej. Wschód Ukrainy, po prostu demokracji się boi, bo... jej nie zna! Oni chcą, żeby rządziła władza, a nie ludzie, bo do tego są przyzwyczajeni.
Niestety w demokratyczny sposób dyktatury pokonać się nie da. A dyktaturą można nazwać władzę, która bije i zabija własnych obywateli. Nawet jeśli ktoś został wybrany w demokratycznych wyborach, to trzeba się zastanowić nad jego faktycznym prawem do rządzenia. Łukaszenka doszedł do władzy demokratycznie. Następnie demokratycznie zmieniał krok po kroku konstytucję do tego stopnia, że może rządzić dożywotnio.

odpowiedzi (0)

skomentuj

...jeszcze kilka słów.

+7 / -11

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

 •

Te ziemie NIGDY nie należały do Rosji! Zanim sięgnęła tam Rzeczpospolita, istniała tam Ruś Kijowska (do której obecna Ukraina nawiązuje choćby godłem). Wyście Moskale tam przyszli dopiero, kiedyście rozebrali Polskę za Carycy Katarzyny. Rządzenie w ościennych krajach za pomocą narodowych "pachołków", to już taka wasza tradycja. W Polsce mieliście Poniatowskiego, w PRL-u Jaruzelskiego - ci ludzie swoimi rękami wykonywali wasze rozkazy. Z Gruzją się wam nie udało, toście odcięli sobie kawałek i postawili tam "swojego" Gruzina. Teraz to samo planujecie na Ukrainie. Pogodziliście się już z faktem, że Ukraina was nie chce, ale robicie wszystko by ją przy sobie zatrzymać. A jak się nie uda, to ją rozerwiecie na dwie części i w tej bliższej wam ustanowicie oczywiście własne "ukraińskie" rządy.

Widać wyraźnie waszą propagandę w Internecie. Tylko to co wypisujecie jest nielogiczne. Ale niestety skuteczne! Pokazujecie Ukraińców jako skrajnych nacjonalistów i wrogów Polaków. Tylko, że nacjonalizm z samej swej natury jest... separatystyczny. Np. Polscy nacjonaliści nie chcą UE. Jakim więc cudem ci "nacjonaliści" Ukraińcy, chcą się... jednoczyć z UE??? Przecież jedno przeczy drugiemu!

Pisanie o tym, że to UE "wywołała" coś na Ukrainie jest po prostu śmieszne. To Ukraina wnioskowała o stowarzyszenie, a UE początkowo wcale nie była temu przychylna. Wam się nie mieści w głowach, że ktoś po prostu może mieć inne poglądy niż to, co próbuje głosić wasza propaganda!

odpowiedzi (0)

skomentuj

"dziś Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze Państwa Bałtyckie,

+16 / -9

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

 •

a później może i czas na mój kraj, na Polskę! " pamiętacie kto tak powiedział , czy musicie sprawdzać w google ?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Łaska

+36 / -27

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

HotNCold  •

Dzień dobry szanowani Polacy. Dzięki waszej Unii europejskiej zaczyna się wojna w Ukrainie przeciw europejskiej okupacji. Nie chcemy służyć Niemcom i Amerykanom i nie chcemy lizać popi na zarobkach jak to czynicie. Przestójcie pomagać banderowcom i innym bandytom. My wolny naród i same rozstrzygniemy jak nam żyć.

skomentuj

Łaska

0 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

HotNCold  •

Moja rodzina - Polacy. A nie Niemcy i Amerykanie. Z powodu Ukrainy - uważam że polskie ziemie które oddały "Ukraińcom" muszą należeć ich prawdziwym historycznym właścicielom - Polakom.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Twoja rodzina???

+5 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

 •

"Z powodu Ukrainy - uważam że polskie ziemie które oddały "Ukraińcom" muszą należeć ich prawdziwym historycznym właścicielom - Polakom."
Zmień słownik, bo ten ci coś nie za bardzo na polski tłumaczy!

Twoja rodzina POLACY??? To byś ty Moskalu lepiej po polsku mówił!!!

Czy wy (forumowicze) nie widzicie jak jesteście ORDYNARNIE i po chamsku WRABIANI!!!???

A tak na marginesie!
"zaczyna się wojna w Ukrainie przeciw europejskiej okupacji". To Rosja od czasu kiedy wjechała tam na czołgach w 1942 roku OKUPUJE ziemie dzisiejszej Ukrainy!
Unia do nikogo nie wkracza. To do unii się wstępuje (unię się zawiązuje). Ty nawet podstawowych pojęć nie rozumiesz.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Masz nas za idiotów?

+16 / -12

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

 •

Ty masz Polaków za idiotów? Ty przecież jesteś Rusek z poznańskiej ambasady! Cały czas wypisujesz tutaj teksty zniechęcające Polaków do popierania Ukraińców! Ciekawe czy robisz to dla idei, czy dla kasy!
No więc ja ci oświadczam, że popieranie Ukrainy jest w interesie Polski! Dlaczego? Bo Ukraina od wielu wieków była częścią wielkiej Rzeczpospolitej! Dopiero kilkadziesiąt lat temu, te tereny zostały podzielone granicą właśnie dzięki wam - Ruskim! A wy byliście dla Polski i Polaków OD ZAWSZE największymi wrogami! Z Rosją Polska nigdy nie żyła w dobrych stosunkach!
A teraz nie mieszajcie na Ukrainie (i przy okazji w Polsce) zostawcie nasze narody w spokoju! Nasze narody, który żyły razem w jednym kraju przez setki lat!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Obiektywnie

+17 / -12

Zdjęcie autora komentarza

www.facebook.com/ZordonCHN  •

Jesteście wolni? Hahaha, jesteście marionetkami Putina.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Reklama
Reklama