ExpressIlustrowany.pl - aktualności Łódź, wiadomości Łódź

Menu
Wypadek w Dąbrowie Zielonej. Policjant uciekł z miejsca...

sauer

2014-03-27 17:15

2014-03-27 20:11

6 Komentarzy
Dodaj komentarz

Wypadek w Dąbrowie Zielonej. Policjant uciekł z miejsca wypadku. Jest poszukiwany

sauer

2014-03-27 17:15

Policjant uciekł z miejsca wypadku, w którym została ciężko ranna jedna osoba. Mężczyzna jest poszukiwany, gdy zostanie złapany straci pracę w policji i stanie przed sądem.
Wypadek w Dąbrowie Zielonej. Policjant uciekł z miejsca wypadku. Jest poszukiwany Wypadek w Dąbrowie Zielonej. Policjant uciekł z miejsca wypadku. Jest poszukiwany
Jak podaje RMF do wypadku doszło w miejscowości Dąbrowa Zielona. W czasie holowania dwóch aut nagle pękła linka. Holowany samochód przewrócił się na dach, a kierowca został ciężko ranny. Kierowca auta, które holowało, uciekł. Wiadomo już, że był to policjant z 10-letnim stażem, pracujący w wydziale prewencji w Częstochowie.

Do zdarzenia doszło 22 marca w Dąbrowie Zielonej. Według wstępnych ustaleń wynika, że policjant kierujący BMW holował fiata punto.


- W pewnym momencie zerwała się linka holownicza i fiat punto dachował, a policjant odjechał z miejsca zdarzenia - mówi podinsp. Jolanta Lazar z Komendy Miejskiej w Częstochowie

Jak udało nam się ustalić policjant był poza służbą. Ranny w wypadku mężczyzna z poważnymi obrażeniami trafił do szpitala.

- Przekazaliśmy sprawę prokuraturze w Myszkowie, niezależnie od tego wszczęliśmy także procedurę wewnętrzną, w sprawie wydalenia go z policji - kończy pani rzecznik.


Mężczyzna jest obecnie poszukiwany. Wszczęto już procedurę zwolnienia go ze służby w policji.


*Próbny sprawdzian szóstoklasistów 2014 ARKUSZE + KLUCZ ODPOWIEDZI
*Horoskop 2014: Karty tarota ostrzegają [PRZEPOWIEDNIE NA 2014]
*Tabliczka mnożenia do wydrukowania [WZORY TABLICZEK MNOŻENIA]
*Urlop macierzyński 2014 [ZASADY I TERMINY: URLOP RODZICIELSKI]

Komentarze

(6)
Sortuj komentarze: zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

pomagamy poszkodowanym

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pomagamy poszkodowanym (gość)  •

Rodzinę poszkodowanego w tym wypadku mężczyzny proszę o pilny kontakt! Nasza Kancelaria specjalizuje się w uzyskiwaniu najwyższego odszkodowania i zadośćuczynienia dla ofiar wypadków lub ich rodzin, opcjonalnie także renty dla dzieci. Proszę też znajomych o przekazanie kontaktu do mnie członkom poszkodowanych rodzin. tel 690 605 870
Zajmujemy się także dochodzeniem roszczeń za wszystkie wypadki po 10.08.1997 r. Proszę dzwonić, udzielę wyczerpujących informacji. tel 690 605 870

odpowiedzi (0)

skomentuj

W czasie holowania dwóch aut nagle pękła linka. A co z tym drugim holowanym autem?

+6 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

gdy zostanie złapany straci pracę w policji (gość)  •

a jeśli go nie złapią to nie straci pracy?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Tak należy to robić bierzcie przykład od policjanta z Raciborza !

+2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jorg (gość)  •


Rybnicka komenda przejęła kolizję z udziałem samochodu raciborskiego policjanta
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas ."Nowiny Wodzisławskie "

Sprawa dotyczy kolizji do której doszło 8 stycznia w Raciborzu. Jako pierwsi ujawniliśmy, że pojazd może należęć do policjanta a on sam zapadł się pod ziemię. Ostatecznie sprawę przejęła Komenda Miejska Policji w Rybniku. - Tak zadecydowano w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Katowicach - potwierdza nadkomisarz Aleksandra Nowara z rybnickiej policji. - Materiały na ten temat dotarły do nas w ubiegłym tygodniu. Jeszcze nie ma rozstrzygnięcia - dodaje.

Zderzenie wyglądało bardzo groźnie. Kierowca srebrnego audi najpierw uderzył w inny pojazd, a następnie w drzewo. Zamiast zatrzymać się dodał gazu i uciekł z miejsca zdarzenia. – Kierowca zgubił na miejscu tablicę rejestracyjną – relacjonuje podkomisarz Mirosław Szymański, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Raciborzu. Policjanci szybko ustalili adres zamieszkania szofera. – Pod domem ujawniliśmy srebrne audi z uszkodzeniami. Kierowcy jednak nie było w domu. Auto należy do mieszkańca Raciborza. Ustalamy okoliczności zdarzenia – tłumaczył dzień po kolizji rzecznik. Z naszych informacji wynika, że nie była to zwyczajna kolizja. Samochód jest zarejestrowany na Dariusza D. podkomisarza z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że policjant miał być widziany przed kolizją w lokalu przy ulicy Jana Pawła gdzie się bawił. Zawiadomienie o kolizji przyjęto 9 stycznia po godzinie 7.00. W czwartek, dzień po kolizji policjant nie pojawił się w pracy.

Trwają ustalenia .

Jak podkreśla komendant raciborskiej policji, nie wiadomo jeszcze kto prowadził pojazd. – Prowadzimy postępowanie w tej sprawie. To, że auto jest zarejestrowane na daną osobę, to jeszcze nie znaczy, że ona prowadziła pojazd. Chcemy ustalić kto prowadził i dlaczego uciekł. Faktem jest, że na ten moment kierowcy nie ma – mówił nam 9 stycznia przed godziną 11.00 inspektor Paweł Zając, komendant Komendy Powiatowej Policji w Raciborzu. O sprawie wiedzą już w komendzie wojewódzkiej, jednak to Racibórz się nią zajmuje. – Chcemy rzetelnie wyjaśnić wszystkie okoliczności dotyczące tego zdarzenia. Zajmują się tym policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Raciborzu – mówi nam podinspektor Andrzej Gąska, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Policjant pojawił się w komendzie .

Jak ustaliliśmy, dzień po kolizji – 9 stycznia około godziny 21.00 policjant zgłosił się na komendę. Przyniósł zwolnienie lekarskie, bo tego dnia nie pojawił się na służbie. Został przebadany na alkomacie – był trzeźwy. Pobrano mu również krew do analizy. Policjant został przesłuchany przez kolegów. Twierdzi, że tego dnia nie prowadził pojazdu, nie chce jednak wskazać kierowcy. Zeznawać nie chcą również inni policjanci, którzy tego wieczoru mieli się bawić w lokalu Dzika Róża w Raciborzu. Policjant już został przeniesiony do wydziału prewencji.

Samochód pod kluczem .

Samochód, który jeszcze w nocy z 8 na 9 stycznia został sholowany na policyjny parking był zamknięty. Policyjni technicy zbierali ślady z wnętrza samochodu 10 stycznia. Poza odciskami pobrano ślady zapachowe. Dlaczego nie zrobiono tego wcześniej? Policjanci nie mieli kluczyków do audi policjanta. Czy wcześniejszego wieczoru – 9 stycznia, kiedy na komendzie pojawił się ze zwolnieniem Dawid D., miał dostęp do swojego samochodu? – Nie było takiej możliwości. Pojazd znajdował się pod kluczem w naszym garażu – zapewnia rzecznik raciborskiej policji, dodając, że jeszcze w nocy z 8 na 9 stycznia policjanci dokonywali oględzin i zabezpieczali ślady. Rzecznik komendy nie potwierdza również informacji wpisywanych przez naszych czytelników w komentarzach na forum portalu www.nowiny.pl jakoby do spowodowania kolizji przyznała się żona policjanta. – Nic nie wiem na ten temat. Gdy skończymy nasze postępowanie wyjaśniające opublikujemy komunikat – ucina policjant.

odpowiedzi (0)

skomentuj

nie tak

+12 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jmr (gość)  •

coś nie teges , z tego powodu że pękła linka dachował ??

skomentuj

tak to prawda

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

rezz (gość)  •

pękła linka. a że ,,jechali" brawurowo 140 km/h i wyrzuciło ich na zakręcie to już nie napisali.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Cały ten artykuł taki, jakby napisał go jakiś niekumaty.

+4 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

. (gość)  •

jw

odpowiedzi (0)

skomentuj