ExpressIlustrowany.pl - aktualności Łódź, wiadomości Łódź

Menu
Tragiczny pożar w Aleksandrowie

(mr, jaz)

2011-05-05 08:47

2011-05-05 14:18

3 Komentarze
Dodaj komentarz

Tragiczny pożar w Aleksandrowie (aktualizacja)

(mr, jaz)

2011-05-05 08:47

48-letni mężczyzna zginął w pożarze domu przy ul. Wierzbińskiej 12 w Aleksandrowie.
Dach i strych spłonęły niemal doszczętnie

Straż pożarna została wezwana na miejsce o godz. 4.25. Dom już płonął jak pochodnia. Akcja gaśnicza trwała do godz. 8.30.
W środku strażacy znaleźli martwego lokatora. Budynek jest prawie całkowicie zniszczony przez ogień.

Obiekt przy ulicy Wierzbińskiej był przeznaczony do rozbiórki. Mieszkał w nim tylko jeden lokator - 57-letni mężczyzna, który poniósł śmierć wskutek zaczadzenia. Z ustaleń straży pożarnej i policji wynika, że ogień pojawił się właśnie w jego mieszkaniu. Prawdopodobnie zasnął z papierosem lub dogrzewał się piecykiem elektrycznym. To nie pierwszy pożar wywołany przez tego lokatora.
- Ten człowiek mieszkał wcześniej w domu komunalnym przy ulicy Łęczyckiej, ale dwa lata temu spowodował tam pożar, w wyniku którego budynek trzeba było wyłączyć z eksploatacji - mówi Krystyna Buda-Sowa, rzecznik aleksandrowskiego magistratu. - Miasto przydzieliło mu lokal zastępczy, właśnie przy ulicy Wierzbińskiej. Lada dzień miał otrzymać docelowe mieszkanie. Niestety, nie zdążył odebrać kluczy, bo zginął w kolejnym wywołanym przez siebie pożarze.

Choć dom spłonął niemal całkowicie, straty nie są wielkie. Budynek nie przedstawiał większej wartości, za kilka tygodni miał zostać rozebrany. W mieszkaniu lokatora także nie było cennych rzeczy, to był skromnie żyjący, samotny człowiek. Największy problemem jest to, że nadpaleniu uległ sąsiedni dom, w którym mieszka kilka rodzin. Na szczęście strażacy zapobiegli rozprzestrzenieniu się ognia, ale ściana sąsiadująca ze spaloną posesją i część dachu jest zniszczona.
- Dom obok zostanie wyremontowany w trybie awaryjnym, tak żeby woda nie zalewała mieszkań, bo spaliła się część poszycia dachu - zapewniają w firmie komunalnej. - Całe szczęście, że straż przyjechała szybko płomienie nie zdążyły objąć naszej kamienicy - mówi lokatorka mieszkająca obok. - Wszyscy spaliśmy i nie wiedzieliśmy co się dzieje. A tymczasem już palił się dach na naszym budynku.
Reklama

Komentarze

(3)
Sortuj komentarze: zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

0 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

aleksandrowianin (gość)  •

Panie Redaktorze!
Pisząc jeden, ten sam artykuł, niech Pan trzyma sie jednej wersji... najpierw w tytule pisze Pan: "48-letni mężczyzna zginął w pożarze", a później: "Obiekt przy ulicy Wierzbińskiej był przeznaczony do rozbiórki. Mieszkał w nim tylko jeden lokator - 57-letni mężczyzna, który poniósł śmierć wskutek zaczadzenia".
To 48 czy 57-latek zginął w tym tragicznym pożarze...?

odpowiedzi (0)

skomentuj

0 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Edi (gość)  •

parter murowany a poddasze drewniane, pozar był straszny z poddasza został tylko komin. w takim stanie widzialam dom o 5 rano

odpowiedzi (0)

skomentuj

+3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

krytykant (gość)  •

to murowany czy drewniany ?? a może murowano-drewniany ?? albo drewniano-murowany ??

odpowiedzi (0)

skomentuj
Reklama
Reklama