ExpressIlustrowany.pl - aktualności Łódź, wiadomości Łódź

Menu
Dantejskie sceny w przychodni przy Wierzbowej. Gigantyczna...

ei24

2015-10-01 11:40

2015-10-02 16:43

30 Komentarzy
Dodaj komentarz

Dantejskie sceny w przychodni przy Wierzbowej. Gigantyczna kolejka do endokrynologa [ZDJĘCIA]

ei24

2015-10-01 11:40

Co najmniej 600 osób stało wczoraj koło południa w kolejce przed Poradnią Endokrynologiczną przy ul. Wierzbowej 38. Niektórzy już od godz. 4 rano, mimo że rejestracja zaczęła się cztery godziny później. Pacjentom, a były to głównie kobiety, wyznaczano wizyty do endokrynologów i specjalistów leczących osteoporozę dopiero na przyszły rok. Kto pierwszy, ten lepszy.


– Jestem oburzona, że tak traktuje się pacjentów – mówi 83-letnia Marianna Kozubek-Polasińska z Retkini, którą spotkaliśmy w kolejce. Czekam już prawie trzy godziny, jestem po operacji tarczycy. Ledwie stoję, a przede mną jeszcze ponad sto osób.

– To skandal, że trzeba tak długo stać w kolejce, by zapisać się do lekarza – żali się 69-letnia Zofia Tarkowska ze Śródmieścia. Od kilkunastu lat leczę się na osteoporozę, mam problemy z tarczycą. Nie stać mnie na prywatne leczenie.
Około południa wyznaczane były terminy na koniec stycznia. Zapisy prowadzono do godz. 18.
– Od wczoraj zaczęliśmy rejestrować pacjentów na wizyty na przyszły rok – mówi prof. Ewa Sewerynek, kierownik regionalnego Ośrodka Menopauzy i Osteoporozy. Lista nie będzie zamknięta, można się zapisać na wizytę jeszcze w inne dni. Pod opieką lekarzy specjalistów naszej poradni jest ponad 20 tys. osób. Nie możemy przyjąć więcej chorych, gdyż limit finansowy przyznany przez NFZ jest ograniczony.


KARCZMA GÓRECKA BRENNA [OWOCE I RÓŻA] MAGDA GESSLER
OWOCE I RÓŻA BRENNA KUCHENNE REWOLUCJE [MENU,CENY, OPINIE]

Komentarze

(30)
Sortuj komentarze: zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Exterminacja to korzysc dla Zusu

+3 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

novic (gość)  •

Wykanczanie starych ludzi to spora korzysc dla ZUSu. Sporo kosztuja, malo konsumuja a za granice nie wyjada. Co za ludzie. A i tak beda glosowac za partiami ktore ich tak ich szmaca z usmiechem na ustach.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Barany

+4 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

MrEco (gość)  •

Założę się, że 99% z tych ludzi głosuję na PIS, PO, PSL lub SLD i choćby mieli tak stać do usranej śmierci to nadal będą głosować na tych zje...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Placówce potrzebna kontrola NFZ

+6 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Holden Caulfield (gość)  •

Placówka w ramach umowy z NFZ NIE MA PRAWA ograniczać zapisów w czasie. Nie ma prawa wyznaczać dni na zapisy. Ma obowiązek zapisywać wszystkich, którzy zgłoszą się w godzinach pracy poradni (lub zadzwonią), niezależnie od limitów. Jeśli trzeba, ma obowiązek zapisywać na kolejne lata, nawet jeśli umowa z NFZ nie obejmuje kolejnych lat (jeśli przestanie świadczyć usługi w danym zakresie ma w takim przypadku obowiązek wydać zaświadczenia zapisanym pacjentom, które inne placówki mają obowiązek honorować).

Ograniczanie możliwości zapisu do lekarza jest wykroczeniem podlegającym karze grzywny. Egzekwujcie swoje prawa, interweniujcie w NFZ i u Rzecznika Praw Pacjenta.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Likwidacja ZUS to nas ratuje.

+16 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Edyta (gość)  •

Myślę że lepiej wyszli byśmy po z prywatyzowaniu służby zdrowia.Obecnie za dostęp do wszystkich lekarzy specjalistów w ciągu 5 dni płaci się 120zł w prywatnym ubezpieczeniu miesięcznie bardzo by mi to odpowiadało.Prowadzę własną działalność gospodarczą i płacenie 1000zł miesięcznie nie daje mi niczego ani dostępu do lekarza ani godnej emerytury, nie jestem ekonomistką ale to zwyczajne okradanie obywateli zmuszając ich do obowiązkowego płacenia ZUSU.

skomentuj

dobre sobie

+2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Adam (gość)  •

A zapytalas się jaki bylby koszt pakietu w Luxmedzie czy Medicoverze bez oplaconego NFZ? bO W 800ZL/MIESIĘCZNIE BYS SIE NEI ZMIESCIALA. A gdzie skladka na dzieciaka czy zonę? Strasznie naiwna jestes Edytko.

odpowiedzi (0)

skomentuj

a to ciekawe

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Adam (gość)  •

A białaczkę Edyto gdzie będzies zleczyć? W luxmedzie czy Medicoverze?? Bo nawet porodu nie da sie w ich klinikach przeprowadzić? Jezeli pojawiają sie jakiekowliek komplikacje to z ich "szpitala" jest sie transportowanym do szpitala publicznego. I tak, płacąc 16 tys zlotych w razie jakiegokolwiek problemu lądujesz w publicznym. Świetna sprawa, naprawdę! A wycięcie migdałków czy operacja wyrostka to 3-5 tys. zlotych. Wystarczy, że oplacisz sobie prowadzenie ciąży i porod w Medicoverze, starszemu dziecku trzeba będzie usunac migdali, mąż dostanie zapalenia wyrostka - i w ten sposob żegnasz się z 15-25 tysiącami zlotych. To chyba więcej niż składka. Swoją droga większosc ludzi nie placi na NFZ 1000zl. Jezeli masz wlasna dzialanosc to prawdopodonie oplaca sie ją prowadzic, inaczej bylabys na umowie o dzielo/zlecenie/na etacie.

P[olecam sprawdzic jakie kolejki sa do ginekologa-endokrynologa albo ortopedy w Luxmedzie czy Medicoverze - miesiąc najmniej. Mamy po prostu za malo lekarzy. Z pustego i Salomon nie naleje.

odpowiedzi (0)

skomentuj

W luxmedzie też kolejki.

0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Zniesmaczony (gość)  •

Obecnie w prywatnym Luxmed terminy są na miesiąc do przodu pozajmowane do specjalistów takich jak dermatolog, okulista, stomatolog, gastrolog. Nie da się w ogóle zaplanować leczenia dermatologicznego, bo na przykład lekarz mówi "proszę przyjść za dwa tygodnie", a terminy są za miesiąc. Nie da się też oczywiście umówić na kilka wizyt w przód. A powód tego jest taki, że przyjmują również pacjentów z NFZ. Nie mam nic przeciwko temu, jednak firma generuje kolejki do lekarzy i w praktyce nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań.

Na szczęście są inne firmy (kiedyś miałem inne ubezpieczenie, teraz do niego wracam).

odpowiedzi (0)

skomentuj

Do Edyty

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

andrzej2015 (gość)  •

Dlaczego "płaci się" a nie "płacę"? Czy aby wykupić prywatne ubezpieczenie też trzeba stać w kolejce?

odpowiedzi (0)

skomentuj

w kolejce glownie ludzie starsi

0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

?? (gość)  •

mlodsi rownierz korzystaja z uslug tych lekarzy, pytanie, gdzie oni sie lecza ze nie czekaja w kolejkach?

skomentuj

Prywatnie...

+7 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

PK (gość)  •

Leczą się prywatnie. Płacąc za to ciężkie pieniądze podczas gdy jednocześnie muszą odprowadzać po 1100 zł za ZUS miesięcznie i g**no z tego mają. Trzeba iść do pracy, zajmować się dziećmi - nie mamy czasu na stanie w kolejkach, trzeba płacić i płakać.

odpowiedzi (0)

skomentuj

odp

+7 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Asia (gość)  •

Czekają w jeszcze dłuższych kolejkach. W Matce Polce termin jest dopiero na grudzień przyszłego roku, na Sienkiewicza na sierpień 2016 w innych poradniach nie jest lepiej, wiem bo sama czekam na wizytę, Polska rzeczywistość.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Do dzieci tych starszych pań i panów czekających w kolejce

+14 / -6

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Anna- chora na raka tarczycy (gość)  •

Czekając w kolejce do gabinetu endokrynologa przysłuchiwałam się rozmową oczekującego towarzystwa 65+ (bylam jedyną osobą ponizej 40stki) Rozmowa wyglądała tak:

-Ja byłam u rodzinnego kazałam wszystkie badania, w wynikach tarczyca slabo TO KAZALAM SKIEROWANIE DO ENDOKRYNOLOGA, to trzeba u specjalisty leczyć a nie u rodzinnego. Doktorowa tłumaczyła, ze da leki.. kazałam skierowanie i wie pani co 7 msc czekałam na wizyte.

Niedoczynność tarczycy w tym wieku jest normalna i lekarz rodzinny wspaniale potrafi to leczyć i monitorować. Zostawcie poradnie specjalistyczne chorym potrzebujacym ludziom.

Dzieki takim państwu ja z rakiem czekam na wizytę cito za 3 msc....

p.s. choroba pojawiła sie u mnie za czasów PiS... tez czekałam w kolejce

skomentuj

Brawo!

+8 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ja (gość)  •

W 100% zgadzam się z Pani opinią. Masa ludzi na siłę wyciąga skierowania do specjalistów od lekarza rodzinnego, nie chodzi tu tylko o endokrynologa. Często jeszcze nie mając skierowania chcą się zapisać, chyba jedynie dlatego, że sąsiadka lub koleżanka się leczy... i w ten sposób tworzą się gigantyczne kolejki a osoby, które faktycznie tej wizyty potrzebują czekają kilka lub kilkanaście miesięcy...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Skierowania

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Caballero (gość)  •

Ja, jako 18-latek wówczas, grałem w piłkę, chłopak grający w przeciwnej drużynie mnie podciął, kolano mi się trochę nienaturalnie wygięło, coś strzeliło. Jako, że nie raz już miałem kontuzje, temat w pierwszej chwili zbagatelizowałem. Koledzy podwieźli mnie do domu ze strasznie opuchniętą nogą i niemal niemożliwością postawienia nogi na ziemi. Następnego dnia poszedłem do lekarza rodzinnego. Dostałem odpowiedź - "Proszę sobie kupić maść o nazwie X, smarować, jak nie przejdzie, to za 2-3 tyg. przyjść". Otóż, opuchlizna zeszła, ból też przestał być tak dokuczliwy, ale nie mogłem do końca zgiąć ani wyprostować nogi w kolanie. Udałem się do lekarza rodzinnego, poprosiłem o skierowanie na jakieś badanie lub do ortopedy - stwierdził, że nic mi nie jest, że przejdzie. I tak chodziłem przez kolejne 3 miesiące, aż schodząc ze schodów kolano mi "przeskoczyło", znów powrócił ten potworny ból. Udałem się prywatnie do lekarza ortopedy, lekarz zalecił rezonans magnetyczny, diagnoza - zerwane więzadło krzyżowe przednie i pęknięta łąkotka przyśrodkowa. Chodząc z tak "popsutym" kolanem, jedynie sobie szkodziłem, a wszystko przez to, że lekarz rodzinny nie chciał mi dać skierowania. Ortopeda, u którego byłem prywatnie, "załatwił" mi wizytę w jego przychodni i wówczas dostałem skierowanie na operację, na którą później i tak musiałem rok czekać.

W tej chwili, jestem zapisany w prywatnej klinice, gdzie składki płacę dużo niższe niż to, co zabiera mi ZUS, ale nie ma problemu z dostaniem się do lekarza. Nie miałem nigdy problemów, bezproblemowe zapisy na rehabilitacje, na badania okresowe. U lekarza rodzinnego, to zawsze miałem problem, żeby głupią morfologię zrobić lub badanie TSH (w mojej rodzinie wiele osób ma problemy z tarczycą, a jak się okazało, u mnie tez niestety TSH jest podwyższone - ale to też wyszło dopiero na prywatnym badaniu).

odpowiedzi (0)

skomentuj

A tak u nas dobrze, ze musimy pomoc Syryjczykom.

+14 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Elizabeth (gość)  •

To jest wlasnie sukces PO . Jeszcze brakuje nam Syryjczykow .ktorzy beda mieli pierwszenstwo do wszystkiego bo bedzie to sie im nalezalo. Polak jak przyjedzie do innego panstwa to nie liczy na to ze sie jemu nalezy, tylko ciezko pracuje i jest zadowolony z tego, ze moze tu normalnie zyc nie myslec, ze nie starczy mu na jedzenie.

skomentuj

emigrant?

0 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

sdfghjkl (gość)  •

skoro ciezko pracuje znaczy ze nie potrzebuje pomocy lekarza, to i sie nie leczy, proste jak wlos na ....... dopisz sobie

odpowiedzi (0)

skomentuj

To wielki sukces 8 lat rządów

+10 / -9

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

okin (gość)  •

Tuska i Kopacz tej sitwy PO i PSL właśnie wczoraj Kopacz przy udziale zakłamanych mediów głownego nurtu szamba o,głosiła wielki sukces rządów PO,brak kolejek do lekarzy,wspaniałe zarobki dla każdego,,emerytury po przepracowaniu 80 lat albo do śmierci podatek od powietrza,deszczu i wiatru,każdemu dziennie po 1kg szczawiu i mirabelek?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Stary Kawaler

+4 / -8

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Wacek (gość)  •

Ale macie problemy , ja się wrąbałem na siłę i mam spokój.

skomentuj

stary p.ajac

+5 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

placek (gość)  •

wrąbałes sie ale nosem w d...e !!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

resortowe

+22 / -11

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

adsenior (gość)  •

Resortowe dzieci rządzą w III RP, to i upodlają Polaków, tak jak ich rodzice w czasach PRL-u

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 »