ExpressIlustrowany.pl - aktualności Łódź, wiadomości Łódź

Menu
Lekarze ustalili przyczynę śmierci Davide Astoriego

2018-03-07 11:05

2018-03-07 16:39

1 Komentarz
Dodaj komentarz

Lekarze ustalili przyczynę śmierci Davide Astoriego

2018-03-07 11:05

Włoscy lekarze ustalili wstępne przyczyny śmierci kapitana Fiorentiny Davide Astoriego. Ostateczne wyniki poznamy za około dwa miesiące.
Śmierć Davide Astoriego poruszyła piłkarskie środowisko Śmierć Davide Astoriego poruszyła piłkarskie środowisko

Śmierć Davide Astoriego poruszyła piłkarskie środowisko (© East News)

W niedzielę kapitan Fiorentiny razem z drużyną pojechał do Udine. Jego drużyna miała tam rozegrać spotkanie 27. kolejki ligi Serie A z Udinese Calcio. 31-latek nie zjawił się na śniadaniu. Gdy masażysta zszedł po piłkarza, okazało się, że ten nie żyje.

Śledztwo w tej sprawie z urzędu wszczęła prokuratura. Po sekcji zwłok lekarze ustalili, że Astori zmarł z przyczyn naturalnych. Powodem zgonu kapitana Fiorentiny była bradyarytmię. Jego serce zwalniało swoją pracę, aż zatrzymało się na zawsze. Pogrzeb Astoriego odbędzie się w czwartek we Florencji.

Astori zostawił żonę Francescę oraz dwuletnią córeczkę Nicolę. W Fiorentinie występował od 2014 roku. Wcześniej bronił barw Romy i Cagliari. Regularnie występował także w reprezentacji Włoch.

LIGA WŁOSKA w GOL24


Więcej o LIDZE WŁOSKIEJ - newsy, wyniki, terminarz, tabela

TOP 10 faworytów mundialu. Co z reprezentacją Polski?



#TOPSportowy24 - SPORTOWY PRZEGLĄD INTERNETU

Czytaj treści premium w Expressie Ilustrowanym Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

(1)
Sortuj komentarze: zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Żyj i uśmiechają się do ludzi.

+7 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Dama (gość)  •

Już wygrałeś swój dzień by móc przejść przez ten moment moment wieczności. Spójrz mu w oczy i powiedz ja wierzyłem kiedy wątpię

odpowiedzi (0)

skomentuj