ExpressIlustrowany.pl - aktualności Łódź, wiadomości Łódź

Menu
Po porażce piłkarzy ŁKS. Łódzka drużyna wyraźnie zawiodła

Jan Hofman

2018-04-09 11:00

2018-04-09 13:12

15 Komentarzy
Dodaj komentarz

Po porażce piłkarzy ŁKS. Łódzka drużyna wyraźnie zawiodła

Jan Hofman

2018-04-09 11:00

Piłkarze ŁKS w meczu 25. kolejki piłkarskiej II ligi przegrali 0:2 ze Zniczem Pruszków. Łodzianie spadli na trzecie miejsce w tabeli.
Nie ma co owijać w bawełnę. Przegrywając na własnym boisku ze zespołem broniącym się przed spadkiem, ełkaesiacy sprawili swym sympatykom ogromny zawód. Owszem, w sporcie można przegrać i świat się z tego powodu nie zawali, ale trzeba pokazać, że swoje powinności wykonuje się z odpowiednim zaangażowaniem i szanuje się tych, którzy kupili bilety na to widowisko.

A tego w sobotnim meczu najzwyczajniej w świecie zabrakło.
Nie ma się zatem co dziwić, że już w pięćdziesiątej minucie meczu fani drużyny z al. Unii zaczęli głośno wyrażać swoje niezadowolenie z postawy gospodarzy. Bez wątpienia oliwy do ognia dolała sytuacja sprzed sześćdziesięciu sekund, kiedy to Wojciech Łuczak nie wykorzystał rzutu karnego. Sygnalizowany strzał łodzianina pewnie obronił Dominik Kalinowski.

Dla gości, prowadzonych przez wielunianina Dariusza Żurawia, było to pierwsze wiosenne zwycięstwo i pierwsza wygrana od ośmiu kolejek. Z kolei dla łodzian to druga wiosenna porażka. Kiedy jeszcze niepowodzenie w starciu z liderem dało się jakoś wytłumaczyć, to dla sobotniej porażki próżno szukać usprawiedliwienia. Rywal rozpoczął mecz z czterema młodzieżowcami w składzie, a kończył z siedmioma młodymi piłkarzami na boisku! Tymczasem łódzki zespół sprawiał wrażenie, że grało w nim jedenastu przypadkowych ludzi, a nie drużyna, która ma aspiracje, ale także możliwości, by powalczyć o pierwszą ligę.

Tym samym łodzianie nadal bez gola i tylko z jednym punktem w wiosennych meczach przy al. Unii i nie ma się zatem co dziwić, że spadli na trzecie miejsce w tabeli.


Oto, co po sobotnim meczu w Łodzi powiedzieli trenerzy obydwu drużyn.

Dariusz Żuraw (Znicz Pruszków): - Przyjechaliśmy do Łodzi po trzech porażkach z rzędu z nastawieniem na zdobycie choćby punktu. Nie styl był dla nas najważniejszy. Do naszego sukcesu przyczyniło się zaangażowanie i ambicja, którą pokazała moja drużyna. Chłopcy bardzo chcieli wygrać. Gole mogły paść już w pierwszych minutach, bo mieliśmy trzy fajne sytuacje. Zabrakło trochę zimnej krwi. W II połowie wykorzystaliśmy kontrę. Musieliśmy wygrać i tak się stało.

Jacek Janowski (ŁKS): - Młodzi zawodnicy Znicza pokazali nam, jak trzeba podchodzić do takiego meczu. Nam ewidentnie zabrakło charakteru. Brakuje słów, aby opisać to, co wyczynialiśmy w sobotę na boisku. Wydawało się, że po wygranej w Kluczborku sportowe sprawy w ŁKS pójdą we właściwym kierunku. Niestety, zagraliśmy bardzo słaby, chyba najgorszy w sezonie mecz i po spotkaniu kubeł zimnej wody na nasze głowy. Nie podam się do dyspozycji zarządu, bo nadal jesteśmy w grze o awans do pierwszej ligi.

Czytaj treści premium w Expressie Ilustrowanym Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

(15)
Sortuj komentarze: zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

jesienią wyniki były na wyrost, mecze wymęczone jedną bramka

+5 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

w przerwie zimowej nie było konkretnych wzocinień (gość)  •

no i wiosną szczęście się skończyło co było do przewidzenia. Jedyna nadzieja na awans że pozostałe drużyny też gubią punkty ale nawet jeśli będzie awans to potrzeba konkretnych wzmocnień na I ligę, połowa drużyny do wymiany bo z tym składem będzie kibel.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Oj! posypała się ta drużyna

+7 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Bujak (gość)  •

Trudno wskazać elementy, gdzie ŁKS gra nawet poprawnie, nie mówiąc już o stwarzaniu jakiejkolwiek przewagi. Gra obrońców to po prostu żenada, jeden do drugiego , to nie jest gra i to jest ewdentna wina nie tylko trenera,ale i Zarządu. Przecież to nie od dzisiaj drużyna ŁKS-u gra bardzo brzydką piłkę. Nie po to kibice przychodzą na mecze ,aby oglądać taką kopaninę. Do tego brak motoryki i pomysłu na grę może spowodować ,że najbliższe mecze ŁKS przegra i co wtedy ? A to jest bardzo prawdopodobne.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Łuczak,najpierw wybiegaj szacunek od kolegów i kibiców, a nie

+7 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kubik (gość)  •

wpiep... się wszędzie gdzie tylko piłka stoi. Na razie nic ,absolutnie nic nie pokazałeś. Pyciak centruj z pierwszej, jak to wcześnie robiłeś bardzo dobrze, a teraz sobie poprawiasz, a później puszczasz loba, bez sensu,szkoda tego biegania

odpowiedzi (0)

skomentuj

W.Stawowy trenerem ŁKS.

+3 / -10

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

W.Stawowy trenerem ŁKS. (gość)  •

W.Stawowy trenerem ŁKS.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Trenerzy odpowiadają za to co się działo na boisku !!!!!

+7 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jacek Janowski OUT !!!!!!!! (gość)  •

Janowski WON BAŁWANIE!!!!!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

ups i się zesrało przy 3 tyś hejmanów

+13 / -17

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Łodzianin (gość)  •

trzeba zebrać trochę grosza na Bełchatów może jakiś karny, czerowna....

odpowiedzi (0)

skomentuj

tak się kończy awans przy zielonym stoliku i pomoc sędziowska która dawała punkty

+13 / -16

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

BAŁUTY (gość)  •

teraz już sędziowie nie pomagają to widać co się dzieje

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kibic

+8 / -6

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ŁKS (gość)  •

Robaczek dziś mamy wolne a ty jeszcze pracujesz czy szykujemy się od Bełchatowa becki

odpowiedzi (0)

skomentuj

Łapowki Koperty Stoliki

+17 / -19

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

na wiosne (gość)  •

nie pomogą!

odpowiedzi (0)

skomentuj

jeszcze zawiodly zydowskie pre paidy

+11 / -13

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

na internet (gość)  •

bo po przegranej jak makiem zasiał

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 »