ExpressIlustrowany.pl - aktualności Łódź, wiadomości Łódź

Menu
Dyrektor Eurosportu mówi, jak stacja pokaże igrzyska w...

Tomasz Biliński

2018-02-08 08:00

2018-02-09 08:51

Dodaj komentarz

Dyrektor Eurosportu mówi, jak stacja pokaże igrzyska w Pjongczangu

Tomasz Biliński

2018-02-08 08:00

Igrzyska olimpijskie w Pjongczangu to zdecydowanie największe wydarzenie w historii Eurosportu, nie tylko polskiego. Chcemy pokazać je tak, jak nikt wcześniej - zapowiedział dyrektor Eurosport Adam Widomski.
Adam Widomski jest dyrektorem polskiego Eurosportu. Adam Widomski jest dyrektorem polskiego Eurosportu.

Adam Widomski jest dyrektorem polskiego Eurosportu. (© Eurosport)

Kamil Stoch ponoć zniszczył swoje najlepsze spodnie, klękając w kałuży, żeby oświadczyć się Ewie Bilan. Czego dokonał Eurosport, żeby żona naszego najlepszego skoczka została waszą reporterką podczas igrzysk w Pjongczangu?
U nas obyło się bez strat! Jesteśmy od dłuższego czasu w bardzo dobrych kontaktach. Zarówno z Kamilem, jak i z Ewą, która jest także jego menedżerką. Polubiliśmy się, zaufaliśmy sobie i na tym to polega. Bez tego dobra współpraca nie byłaby możliwa. Gdy zaproponowaliśmy Ewie bycie reporterką, wahała się tylko chwilę.

Co będzie robić?
Na pewno nie będzie zajmowała się sportem. Ze swoją ekipą reporterską przemierzy Koreę Południową wzdłuż i wszerz, przygotowując tematy około olimpijskie, fajne i ciekawe dla widzów. Kulturę, kuchnię, ludzi i interesujące miejsca. Słowem – jakim krajem jest Korea Południowa. Dla Ewy taka praca to nowe doświadczenie, ale już widać, że świetnie się w tej sytuacji odnajduje. Jej materiały będą możliwie najwyższej jakości.

Będzie miała swój program?
Osobnego nie. Jej reportaże, podobnie jak pozostałe materiały z Korei, będą częścią codziennego programu podsumowującego dzień. Prowadzić go będzie Michał Korościel z ekspertami – Jakubem Kotem, czyli bratem Macieja, i srebrnym medalistą olimpijskim w biathlonie Tomaszem Sikorą.

Wśród reporterów w Korei będzie też youtuber Krzysztof Gonciarz.
Szukaliśmy kogoś, kto dociera do młodych ludzi. Chcemy im pokazać, że igrzyska to nie tylko zawody sportowe. Oprócz rywalizacji na arenach niosą za sobą ważne wartości i ducha olimpijskiego. Poza tym to wydarzenie kulturalno-lifestylowe. Krzysiek doskonale się do tego nadaje, tym bardziej, że zna realia Azji, bo od jakiegoś czasu mieszka w Japonii.

Igrzyska to największe przedsięwzięcie w historii polskiego Eurosportu?
Zdecydowanie największe i nie tylko polskiego. Pierwsza ekipa poleciała do Pjongczangu we wrześniu, ostatnia wróci w kwietniu. Przygotowania, logistyka, technologiczna strona przedsięwzięcia – to mnóstwo pracy. Pierwsze kontenery ze sprzętem wypłynęły do Korei w październiku. Mamy przygotowane studia w Warszawie, w Paryżu i w Korei. Wszędzie mamy swoich dziennikarzy. Dodatkowo w Karpaczu i w Wiśle organizujemy Strefy Kibica, gdzie też będą ekipy produkcyjne. Materiały będą więc spływać z kilkunastu lokalizacji. A nie zapominajmy, że będziemy też korzystać z zasobów międzynarodowego Eurosportu. Z polskiego Eurosportu będzie w Korei 15 reporterów, ale łącznie Eurosport i Discovery wysyła do Korei około 1000 osób. Na tym polega nasza siła. Nie jest tak, że każdy kraj pracuje na siebie. Co za tym idzie, liczba materiałów dodatkowych jakie możemy dostarczyć jest przeogromna. To wszystko zresztą nie zmieści się w telewizji. Głównie dlatego duży nacisk kładziemy również na social media, stronę internetową i aplikacje mobilne, takie jak Eurosport Player, w którym będzie można obejrzeć w zasadzie każdą sekundę igrzysk.

Z technologicznej strony chyba największe zainteresowanie wzbudza Eurosport Cube.
To jedna z wielu nowinek, którą przygotowaliśmy. Eurosport Cube to niewielkie studio, trzy metry na trzy metry, zbudowane ze ścian ledowych, sprzężone kamerami za pośrednictwem skomplikowanego oprogramowania, potrafiącego wychwycić każdy ruch kamery i dostosować do tego, co się wyświetla. Wykorzystuje nie tylko rzeczywistość wirtualną, ale przede wszystkim rozszerzoną. Dzięki temu jesteśmy w stanie naszego eksperta czy komentatora wbudować w dowolne środowisko. Na przykład nasz człowiek będzie mógł usiąść na belce obok Kamila Stocha albo chodzić między hokeistami grającymi o olimpijski medal. W każdym momencie jesteśmy w stanie zatrzymać obraz, wyciągnąć na przykład bramkarza jednej z drużyn i dowolnie nim obracać, pokazując i tłumacząc w co jest ubrany. Następnie odstawiamy go do bramki i wznawiamy grę. Cały system powstał i testowany był w Londynie, ale czeka już w Korei.

Innowacji będzie więcej?
Patrzymy na rynek i przyglądamy się, czego potrzebuje. Kto jest naszym odbiorcą dziś, a kto może nim być w przyszłości. Inną nowością będą powtórki 4d, dostępne tylko w zamkniętych obiektach. Wygląda to w ten sposób, że ustawiamy kilkanaście kamer z wysoką rozdzielczością. Dzięki nim nie tylko możemy pokazać akcję z zwolnionym tempie, ale zatrzymać ją i dowolnie obracać. Technologia się rozwija i my chcemy się rozwijać.

Jest coś, co wymyślił polski Eurosport i Discovery i weszło do międzynarodowego użytku?
Trudno wskazać, że coś jest z Polski, a inna rzecz z Holandii czy Skandynawii. Wspólnie działamy ze wszystkimi oddziałami. Choć oczywiście poszczególne rynki lokalizują swój program. Polska po raz pierwszy zrobi to z Eurosportem 1. Będzie to kanał, w którym skupimy się głównie na startach Polaków.

Czyli kanał, który będzie rywalizował z TVP.
Ale my nie rywalizujemy, a współpracujemy. I to w taki sposób, że jesteśmy z tego bardzo zadowoleni. To TVP od nas kupiło prawa do transmisji igrzysk. Poza tym trudno mówić o rywalizacji z telewizją publiczną, jeśli jesteśmy kanałem płatnym. Choć oczywiście docieramy do większości Polaków. W każdym razie mamy swój pomysł na pokazywanie igrzysk i tyle. Główna różnica między nami a TVP polega na tym, że u nas igrzyska będą pokazywane 24 godziny na dobę. Natomiast TVP maksymalnie wyemituje 200 godzin. I sądzę, że tym przyciągniemy widzów. Igrzyska olimpijskie to specyficzna impreza. Ogląda się bez znaczenia, czy akurat transmitowane są skoki narciarskie, biathlon czy curling. Oczywiście oglądalności się różnią, ale nie aż tak bardzo.

Eurosport uruchomi też kanały 3, 4 i 5.
Tam również będą relacje na żywo. W większości z aren, których nie będzie w 1 i 2. Kanały powstały po to, żeby widzowie mieli możliwość wyboru i obejrzenia na żywo interesujących ich wydarzeń.

„Transmisje najważniejszych wydarzeń z Zimowych Igrzysk Olimpijskich Pjongczang 2018, w tym starty Polaków, w Eurosporcie 1 i Eurosporcie 2. Całe igrzyska tylko w Eurosport Player.”

Igrzyska w Korei: Droga z Seulu do Pjongczang

Czytaj treści premium w Expressie Ilustrowanym Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się