ExpressIlustrowany.pl - aktualności Łódź, wiadomości Łódź

Menu
Daniel Olbrychski zdradza swoje sposoby na dobrą kondycję i...

Dorota Kułaga

2018-03-25 07:34

2018-03-25 08:06

23 Komentarze
Dodaj komentarz

Daniel Olbrychski zdradza swoje sposoby na dobrą kondycję i sprawność fizyczną

Dorota Kułaga

2018-03-25 07:34

W dzieciństwie trenował boks, szermierkę, biegi średnie. Sprawność fizyczną i świetną kondycję znany aktor wykorzystywał później w swoich rolach. Z wybitnym polskim aktorem Danielem Olbrychskim rozmawialiśmy o tym, jak dba o odpowiednią kondycję, sprawność fizyczną i ile czasu w ciągu tygodnia poświęca na ćwiczenia, jazdę konną i boks.
Daniel Olbrychski z rękawicą bokserską, którą otrzymał od  przyjaciela, nieżyjącego już legen-darnego boksera Leszka Drogosza. Aktor cały czas jest aktywny Daniel Olbrychski z rękawicą bokserską, którą otrzymał od  przyjaciela, nieżyjącego już legen-darnego boksera Leszka Drogosza. Aktor cały czas jest aktywny

Daniel Olbrychski z rękawicą bokserską, którą otrzymał od przyjaciela, nieżyjącego już legen-darnego boksera Leszka Drogosza. Aktor cały czas jest aktywny fizycznie - ćwiczy, jeździ konno. (© Krzysztof Krogulec)

Czy to prawda, że mały Daniel Olbrychski marzył o tym, żeby zostać mistrzem olimpijskim?

Tak. Jak przyjechałem z mamą do Warszawy, gdy miałem jedenaście lat, to zacząłem intensywnie, wyczynowo uprawiać wiele sportów. Byłem przekonany, że będę mistrzem olimpijskim, tylko nie byłem pewny, w jakiej dyscyplinie. Próbowałem sił w różnych, korzystając z tego, że w Warszawie było dużo klubów.

I od czego pan zaczął?

Od szermierki. Wygrałem „Pierwszy krok” we florecie i w szabli, i za chwilę wziąłem się za boks. Uprawiałem ten sport, zanim pomyślałem o tym, że chcę zostać aktorem. Przez około rok trenowałem pod okiem Munio Małeckiego w warszawskiej Polonii. Doszedłem do „Pier-wszego kroku” i zaczęło mnie ciągnąć do lekkiej atletyki, bo mieliśmy wspaniałych biegaczy. I uprawiałem biegi średnie. Do momentu, gdy dostałem się do studia Andrzeja Konica (był to Teatr Młodzieżowy Telewizji Polskiej pod opieką Andrzeja Konica - przyp. red.), bo interesował mnie teatr, wygrywałem konkursy recytatorskie. I w końcu zostałem aktorem. A boks, szermierka, jazda konna i biegi przydały mi się później w różnych rolach, czy to filmowych, czy teatralnych.

Między innymi w filmie „Bokser”, w którym wykazał się pan bardzo dużymi umiejętnościami w ringu.

Przed zagraniem tej roli trenowałem pół roku. Do tego pojedynku przygotowywali mnie Munio Małecki, Feliks Stamm i mój serdeczny przyjaciel Leszek Drogosz. Ten pojedynek w „Bokserze” może nie był tak efektowny, jak walki Sylvestra Stallone. Amerykanie robili tak, żeby wstrząsało nie tylko głowami grających tam bokserów, ale również widownią. Oczywiście, żaden bokser nie wytrzymałby takich ciosów, nawet przez pół minuty. Ta nasza walka miała o wiele więcej wspólnego z prawdziwym boksem amatorskim niż to, co oglądaliśmy w amerykańskich filmach.

Później z Leszkiem Drogoszem spędzaliście wakacje w Cetniewie, kolebce polskiego boksu. I tam na boks poświęcaliście sporo czasu.

Każdego dnia obowiązkowo było parę godzin boksu. Leszek uczył mnie techniki. Zawsze było kilka rund ostrego sparingu. Leszka trafić w głowę - było nie sposób. Był wspaniałym technikiem.

A jak jest teraz, jeśli chodzi o aktywność fizyczną? Bo kondycji i sprawności można pozazdrościć.

Nie ma tygodnia, żebym nie zaczynał dnia, również dzisiaj, od 45 minut ćwiczeń. A przeważnie również trzy-cztery razy w tygodniu jeżdżę konno. I mam nadzieję, że tak będzie do późnej starości. Zresztą z boksem też nie skończyłem. Mam salkę, na przyrządach utrwalam sobie dawne nawyki.

Co doradziłby pan tym osobom, które chcą mieć dobre zdrowie, kondycję i odpowiednią sylwetkę?

Regularne ćwiczenia. Cokolwiek, czy to marszobieg, czy nordic walking. Ruch, aktywność przedłużają życie i czynią jaśniejszą głowę. Odkryto, że dzięki ruchowi wydzielają się endorfiny, czyli hormony szczęścia.

Ale i tak w Polsce zmieniło się to na plus. Coraz więcej osób spędza aktywnie wolny czas.

I bardzo dobrze. W Warszawie wiele osób jeździ rowerami. Przybywa ścieżek. Wypożyczalnia rowerów miejskich cieszy się ogromnym powodzeniem.

Trzyma pan też jakąś specjalną dietę?

Nie trzymam diety. Po prostu nie objadam się.


ZOBACZ TAKŻE: Daniel Olbrychski w Kielcach





POLECAMY RÓWNIEŻ:

Poznaj i zastosuj w swojej diecie 25 zasad zdrowego żywienia




Te domowe aktywności pomogą Ci szybko spalić kalorie!

Zdrowy kręgosłup - oto ćwiczenia, które pomogą. Wypróbuj!

Naturalne afrodyzjaki dla kobiet i mężczyzn, które na pewno masz w swojej kuchni [ZDJĘCIA]

Te witaminy i mikroelementy wzmocnią twój organizm [ZDJĘCIA]

Nie chcesz zachorować na raka? Oto 6 najważniejszych zasad diety

Lista domowych czynności, które poprawiają zdrowie i urodę






Czytaj treści premium w Expressie Ilustrowanym Plus

Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

Komentarze

(23)
Sortuj komentarze: zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Znany alkoholik Daniel Olbrychski !

+6 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

komuch i pijak! (gość)  •

Halturuje spotkania z milosnikami Towarzystwa Przyjazni Polsko Rradzieckiej juz nic nie potrafi tylko brakuje mu jeszcze pieniedzy na gorzale !

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pan Daniel może świecić przykładem.

+5 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

terapeuta (gość)  •

Mógłby być np. wystawiany w gimnazjach, jako żywe świadectwo potęgi alkoholu i skutków jego działania. Wielu gimnazjalistom obrzydziłby alkohol na całe życie.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Komuch

+5 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

rejto (gość)  •

Lepiej bybyło by ten świr głowę potrenował ale tu to nic nie pomoże

odpowiedzi (0)

skomentuj

Sadzilem ,ze to bohater narodowy i obronca Czestochowy

+8 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kinoman (gość)  •

a on taki hultaj jak kinowego ekranu i gorzale grzmoci jak zaloga na Limance

odpowiedzi (0)

skomentuj

Sadzac z komentarzy

+12 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Namibia Verlag (gość)  •

propaganda sukcesu nie dziala tak dobrze jak w PRL.
Pijak i pirat drogowy bohaterem niemieckiej gazety.

odpowiedzi (0)

skomentuj

MOssKIEFSKA ZWIEZDa PO KOdOWA

+12 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

777 LIBEER AŁA PÓgaCZOWA (gość)  •

luBI POdnOSIĆ TOASTY STOLICZNOM. BO SŁOWIAŃSKI JAK PÓtiN I DONEK.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Czyżby i jakieś przedbiegi do nowego KODa?

+14 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Na starość to ani róż, ani chirurg, ani botoks nie pomoże (gość)  •

I tym bardziej nic nie wskóra jazda w siodle. Jarema Stępowski też miał klacz o którą pieczołowicie dbał. Jednak zmarło się i jemu i klaczy. Innymi słowy, biologii i woli niebios nikomu nie da się oszukać!

odpowiedzi (0)

skomentuj

brak pamieci

+19 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

krk (gość)  •

Ludzie roznego pokroju zapominaja ze -z gorzola jeszcze Nikt nie wygraL.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Robimy ściepę na miejsce w Skolimowie?

+18 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Syn Chuchaj Geja (gość)  •

A i tak jest stary, ryży i brzydki jak trzynaste dziecko Baby Jagi! Mógłby jakiś obraz bohatersko szablą posiekać, cy cuś, bo rzadko go nawet do tefałszenu zapraszają, nawet Mazguła ma większe na szkło przebicie. Oslizła kreatura prywatnie!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Koń by się uśmiał!

+15 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

podatnik (gość)  •

A na mieście mówią, że jest zwolennikiem 3P czyli trawestując słowa znanego celebryty Kazia von Isabel: pij, pij,pij?

skomentuj

Giertych nie śmieje się, tylko skacze.

+6 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Olo (gość)  •

Hop, hop, hop.

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 3 »